„Slick Talk” J.I.D

„Slick Talk” to piosenka rapera z Atlanty J.I.D. Utwór ma dwa główne wątki - jego niezwykłe umiejętności liryczne oraz kryminalny element jego bliskich współpracowników.


Intro

Slick Talk zaczyna się od powtórzenia słowa „aktywuj”, sugerując, że J.I.D. będzie zajęty. Intro kończy się okrzykiem do Kenny'ego Beatsa, który wyprodukował utwór.

Patrz 1

Tekst na początku pierwszej zwrotki J.I.D nawiązuje do czasów, gdy ciągłość między taktami nie była priorytetem raperów. Innymi słowy, jest oczywiste, że jego głównym zmartwieniem jest zestawienie interesującego wersetu w przeciwieństwie do spójnego wersetu, który próbuje trzymać się jednego tematu. W ten sposób przeskakuje z linii kwestionującej legalność innych raperów w grze do tej, która dotyczy intymnego związku z czyjąś dziewczyną. Następnie zaczyna mówić o załodze gangsterów, z którymi się toczy. Później werset zaczyna stawać się bardziej spójny, gdy opowiada o swoim sukcesie zawodowym i o tym, jak jednym z jego głównych celów jest dzielenie się swoimi osiągnięciami nie tylko z jego naturalną rodziną, ale także z zawodową „rodziną”, czyli kolegami z wytwórni.

Spójrz 2

J.I.D rozpoczyna drugą zwrotkę, ostrzegając potencjalnych przeciwników, że ma broń, której nie boi się użyć. Następnie przechodzi do diatryby, wyrażając swój ogólny niepokój i przekonanie, że jest jednym z najlepszych raperów w okolicy. Później insynuuje, że jego droga do sławy była żmudna, jak „zając i żółw”.

W ciągu kilku następnych taktów wersetu J.I.D po raz kolejny zaczyna gadać o broni, opowiadając nawet, jak jeden z jego kumpli strzelił komuś w twarz, a mimo to „pokonał sprawę sądową”. To, co J.I.D mówi w zasadzie, że pomimo tego, że jeden z jego przyjaciół zastrzelił kogoś, nie odbył kary więzienia za to przestępstwo. Następnie kończy werset w tym samym duchu, w jakim go rozpoczął, wyszczególniając, że jest sfrustrowany i „walczy z… demonami”. Rzeczywiście, mówi dalej, że tak naprawdę nie szuka kłopotów, ale jest „po prostu rozgrzany” lub innymi słowy zły. Jednak jednocześnie nie przejmuje się nadmiernie tym, że w tym procesie kogokolwiek urazi.


Chór

Refren jest nieco podobny do środka drugiej zwrotki. Również tutaj, co ciekawe, J.I.D chwali się przestępczą działalnością swoich przyjaciół. Mówi, że przeciwnicy nie muszą się bać jego załogi, chyba że „czynsz (jest) należny”, czyli wtedy, gdy potrzebują pieniędzy. Innymi słowy, kiedy domownicy J.I.D. są przywiązani do gotówki, uciekają się do rabunku, a słuchaczowi radzi się, aby „modlił się do Boga”, aby nie był jednym z ich celów.

Slick Talk teksty


Spójrz 3

Trzecia zwrotka zaczyna się od końca chóru, gdzie wielokrotnie powtarza się wers „lepiej módl się do Boga”. Werset zaczyna się od J.I.D, który faktycznie oklaskiwa jego sukces, dziękując Stwórcy i wspominając wymagające tło, z którego pochodził. W rzeczywistości opowiada, że ​​jeden z jego przyjaciół odsiaduje 17 lat więzienia. Według niego, to było jego inspiracją, aby zamiast tego wybrać ścieżkę zostania profesjonalnym raperem. Reszta wersetu jest w zasadzie poświęcona jemu, używając metafory małżeństwa z przemysłem rapowym i finansowego sukcesu, jaki w rezultacie osiągnął.